poniedziałek, 12 listopada 2012

candy u Penelopy

Penelopa i jej blog - obecnie pod nazwą I need food and sleep zaprasza na kosmetyczną rozdawajkę.




Szczegoły TU

niedziela, 11 listopada 2012

liebster blog



Mama Doskonała zaprosiła mnie do zabawy - liebster blog
Treść zabawy to odpowiedź na 11 pytań...
Niestety z braku czasu na tym się skończy, ale jak tylko czas okaże się dla mnie łaskawszy, wytypuję kolejne blogi do zabawy i napiszę kolejne 11 pytań.
 
Dziękuję za zaproszenie,
a teraz... 11 odpowiedzi na pytania zadane przez Anjami ... miłego :)
 
1) Kociara czy psiara?

Zdecydowanie kociara.

2) Czy masz ulubionego pisarza, jeśli tak, kto to?

Philip K. Dick
 
3) Ulubiona potrawa/deser to...

Czekolada zawsze i wszędzie i w każdej postaci.

4) Ulubiony napój?

Woda. W lato chłodna. W zimę ciepła.

5) Ulubiony kolor

Zielony...

6) Co zrobiłabyś po wygraniu w lotto?

Miałabym pieniądze, aby leczyć Mikołajka. Kupiłabym wielki turkusowy dom, mógłbyby być z jakimś miłym niedźwiedziem ;) Założyłabym fundację, której celem byłoby umożliwienie rozwoju młodym ludziom, którzy nie mają możliwości kształcenia i rozwijania swojego talentu tak, aby się później z niego utrzymać.

7) W jakim stroju czujesz się najlepiej?

W takim, w którym jest mi wygodnie.
 

8) Twój sposób na zwalczanie kompleksów?

Hmmm... Patrzę realnie na świat. Wszystko ma swoją ciemną stronę, nie ma rzeczy idealnych, a kompleksy są częścią życia. Mówią nam o tym, że jesteśmy ludźmi.
To nawet dla mnie zaskakujące, ale ich nie mam.

9) Rada na miły początek dnia?

Carpe diem.

10) Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?

Bez bieżącej ciepłej wody i bez miłości bliskich. W odwrotnej kolejności.

11) Ukochany gadżet

Telefon ze wszystkim, z czym się tylko da.


 

niedziela łapiemy promienie słońca


 
 


 









 

 
 









czwartek, 8 listopada 2012

wyróżnienie


 
czyli Matka Kwiatka
 
obdarowała mnie następującym wyróżnieniem.
Dziękuję w swoim imieniu i w imieniu Mikołajka,
bo w pewien ważny sposób on też pisze tego bloga...
 
Dziękuję jeszcze raz. Piszę prosto z serca...
 
 
 
Zasadą wyróżnienia jest wyróżnić inne blogi tak, aby wieści o nich poszły dalej w świat.
Z braku czasu niewiele teraz czytam, ale zawsze wracam do trzech, nie licząc pięknego bloga prowadzonego przez Matkę Kwiatka, której też należy się ode mnie takie wyróżnienie za pewne wyczulenie duszy, które jest bliskie mojemu...


A więc:

Mama Doskonała, Anjami, która snuje opowieść o swoim życiu, a ja czytam jak dobrą powieść prawdziwej matki Polki, która jadła chleb z niejednego pieca, powieść o życiu podobnym i niepodobnym do mojego, bardzo mi bliska...

Pen, która ma pióro obdarzone pewnym ulotnym poczuciem humoru, który do mnie trafia nie mniej niż szata graficzna jej bloga. Nawet gdy pisze o rzeczach smutnych czy dla niej nieprzyjemnych, jej podejście pomaga mi przetrwać moje małe dramaty.

I wspaniały blog Moniki
Wielki Dziennik Sukcesu
inny od poprzednich.
WDS to po prostu blog o prawdzie, której poszukuje w swoim życiu autorka.
Lubię tam zaglądać.
Zawsze mnie do czegoś zainspiruje, pozostawi temat do myślenia,
choć czasem mam inne podejście czy poglądy na dany temat.

I jak to napisała Matka Kwiatka
- absolutnie nie czytajcie! ;)


niedziela, 4 listopada 2012

rozmiar jest ważny

A jednak rozmiar jest ważny. Takiego odkrycia dokonał ostatnio Mikołajek. Obecnie wszystko jest albo duuuuże, albo małe. Na tej zasadzie sprzątaliśmy wczoraj pokój bez ryków krzyków i innych wyć. Bo Mikołajek sprzątał najpierw rzeczy małe, a potem duże. W następnej kolejności książeczki duże, a potem małe. I tak dalej... Aż się okazało, że to, co według mnie jest duże, Mikołajek określił jako małe, i to, co jest małe, dla Mikołajka jest duże. Obiad też był dziś duży. Ale Daniel jest mały. Duża jest kołdra. Kolejny dzień w poszukiwaniu wielkości i małości. Przychodzi i obwieszcza mi, że coś jest małe lub duże. Muszę za nim powtórzyć - Tak, Daniel jest mały. Tak, piłka jest duża. Czasem punkt widzenia się zmienia i okazuje się, że to, co przed chwilą było małe, teraz jest duże. No cóż, jedynym pewnikiem w życiu jest zmiana.

MAŁE

DUŻE

sobota, 3 listopada 2012

Terapia Mikołajka

Już dawno miałam o tym napisać, jak pracuje Mikołajek w tym roku. Teraz już sytuacja się ustabilizowała, wiemy co i jak. Po tygodniu takiej wytężonej pracy Mikołajek jest wykończony, ale sama widzę efekty... Często po przyjściu z przedszkola zasypia nad kolacją... Wzruszające... Nad pełnym talerzem... Jednak mówi coraz więcej i jest teraz spokojniejszy. Wciąż gdzieś w zakamarkach mojej duszy drzemie nadzieja, że się uda, że będzie kiedyś w jakiś sposób samodzielny... I poradzi sobie...

Jak wygląda tydzień pracy Mikołajka:

ZAJĘCIA PRZEDPOŁUDNIOWE:

poniedziałek INTEGRACJA Z DZIEĆMI, LOGORYTMIKA

wtorek LOGOPEDA p. Paulina, SOTIS

środa INTEGRACJA SENSORYCZNA p. Kasia, SOTIS

czwartek NEUROLOGOPEDA, p. Aga, Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna

piątek LOGOPEDA, p. Paulina, SOTIS

ZAJĘCIA POPOŁUDNIOWE

13.00 - 18.00 Przedszkole Magiczna Busola, SOTIS /zajęcia ogólnorozwojowe i ogólnoprzedszkolne w grupie dzieci podobnie dysfunkcyjnych oraz terapia indywidualna/

oraz całodniowa opieka Asystenta - Cienia, Cioci Grażynki.
(nauka czynności samoobsługowych, zachowań społecznych, kontynuacja nauczania podstawowego - wiedza przedszkolna)

czwartek, 1 listopada 2012

konik

Konik to ukochane zwierzątko Mikołajka. Przytulanka. Ma ogonek, kopytka i grzywę. Był zszywany jakieś sto razy. Nie mam jasności, czy Panie w przedszkolu dały Mikołajkowi jako pracę manualną do zrobienia właśnie konika, czy sam wybrał, jakie to ma być zwierzątko. Od której strony na to nie patrzeć, oto konik... Niestety grawitacja i ogrzewanie zrobiły swoje i dziś konik jest już tylko kupką kasztanów i plasteliny :(



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...