Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY MAMY MAGENISOWEJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPISY MAMY MAGENISOWEJ. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2016

zielona wielkanocna baba drożdżowa bez glutenu bez kazeiny bez jaja "zielono mi"

Jest zielona i smakuje jak drożdżowe babci z dzieciństwa, pod warunkiem, że dobrze wypłuczesz kaszę jaglaną. Wielkanocna baba dla Mikołajka :) A dlaczego zielona? Do tej pory robiłam takie naleśniki, a że wiosną nachodzi mnie na zielone.... ;)

WIELKANOCNA BABA "ZIELONO MI" bez jaj, glutenu i kazeiny

SKŁADNIKI:
  • 300 gramów kaszy jaglanej (wypłukanej i wyparzonej, przesuszonej, zblendowanej na mąkę - kaszę dokładnie płuczę poprzedniego dnia, podsuszam na sitku. Można użyć też mąki jaglanej, ale może być gorzkawe )
  • 300 gramów mąki owsianej bg 
  • 1 łyżka mąkii ziemniaczanej
  • 1 łyżka łupin babki jajowatej
  • opakowanie suchych drożdży bg
  • 2 łyżki dość kopiaste stałego masła klarowanego lub tłuszczu kokosowego
  • 400 ml mleka roślinnego (np owsiane fermentowane Natumi lub koko z puszki Rosmann - wtedy jedna łyżka tłuszczu) może być też woda i też dobre będzie
  • 150 gramów liści szpinaku żywego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki cukru buraczanego nierafinowanego - nie zachęcam do stosowania cukru trzcinowego, ponieważ zyskuje on na popularności kosztem utraty terenów dziewiczych, a to i to jest tą samą substancją, sacharozą...
    Możesz też użyć dowolnego używanego przez Ciebie słodzidła.
    Spróbuj masy, jeśli uważasz, że jest za mało słodka, dodaj więcej słodzidła.

PRZYGOTOWANIE: 


  1. Liście szpinaku zblenować z mlekiem roślinnym lub wodą.
  2. Mokre składniki zmieszać z mokrymi.
  3. Suche składniki zmieszać z suchymi.
  4. Suche dodawać stopniowo do mokrych, mieszając. Ciasto powinno być gęste bardziej niż śmietana lub jak śmietana i git, takie ma być
  5. Wylać do formy na babę (ja smaruję masłem klarowanym lub tłuszczem kokosowym i wysypuję mąką z amarantusa)
WYRASTANIE:


Pozwolić wyrosnąć około 40 minut w ciepełku pod przykryciem.

PIECZENIE:

Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 40 minut. Po upieczeniu od razu odwrócić formę (nie ma potrzeby jeśli szeroka płaska)
No i zjeść ze smakiem oczywiście!
Uwaga, po upieczeniu ciemnieje.






Smacznego :)
Emotikon wink

niedziela, 6 marca 2016

cytrynowo - limonkowy "sernik na zimno" z awokado na czekoladowym spodzie bez glutenu, bez mleka, bez rafinowanego cukru w sam raz na zdrowy, niedzielny deser :)

Ostatni hit w naszym domu. Po prostu sernik - awokadnik. Zielony! <3
Miko pożera przynajmniej 1 awokado dziennie. Jeśli nie ma w domu awokado, jest kryzys ;)

Składniki:

Masa:

  • 4 duże awokado lub 6 małych
  • 2 kopiaste łyżki zimnego stałego tłuszczu kokosowego i 1 kopiasta łyżka zimnego stałego masła klarowanego (jeśli sernik ma być wegański, użyj zamiast masła 1 łyżki tłuszczu koko)
  • od 100 gramów  do 200 gramów miodu (lub po spróbowaniu masy - do smaku) 
  • Sok z 2 - 3 dużych cytryn oraz sok z 1-2 limonki (jeśli nie lubisz limonkowej goryczki, która nadaje sernikowi charakter, użyj dodatkowej cytryny
  • pół łyżeczki soli
Składniki na spód:
Inspiracją do spodu jest przepis  na ciasteczka oreo Ani z bloga BLWmama :)
  • szklanka mąki owsianej bg
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej bg
  • pół szklanki kakao w proszku
  • 2 kopiaste łyżki schłodzonego masła klarowanego
  • płaska łyżka łupiny babki płesznik
  • 3/4 kubka wody, w którym zostały rozpuszczone 3 łyżki muscavado
  • łyżeczka sody
  • pół łyżeczki soli
Jak przygotować:

Ciasto:

  1. Wymieszaj wszystkie suche składniki.
  2. Dodaj masło i syrop muscavado
  3. Częścią ciasta wyłóż okrągłą tortownicę
  4. Piecz w rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza piekarniku przez 20 minut.
  5. Wyjmij i wystudź.
  6. Z reszty ciasta zrób pyszne ciastka z wg przepisu Ani ;)


Masa:
  1. Obrane awokado i sok z cytryny blendować, aż powstanie krem. (Sok z cytryny dodawaj stopniowo, sprawdzając, czy masa jest wystarczająco kwaśna)
  2. Do masy dodawaj stopniowo tłuszcz i mieszaj tak długo na niskich obrotach, aż tłuszcz się zemulguje i powstanie krem. 
  3. Dodawaj stopniowo miód próbując, czy jest wystarczająco słodkie.
  4. Dodaj sól.
  5. Jeśli wg Ciebie masa jest za mało kwaśna, dodaj soku z cytryny/limonki - jeśli jest za mało słodka, dodaj więcej miodu lub innego słodzidła.
  6. Gotową masę wylej na upieczony zimny spód i schłódź w zamrażalniku przez około 2 godziny. Potem można go przechowywać w lodówce. 

Smacznego :)





niedziela, 28 lutego 2016

pizza jaglano - owsiana przepyszna

Sekretem tej pizzy jest dokładne przepłukanie kaszy jaglanej przed zrobieniem z niej mąki oraz użycie Thermomixa lub innej silnej maszyny blendującej. Dla nas, odzwyczajonych od napompowanej pszenicy, to ciasto na pizzę smakuje obłędnie. Przepisu wystarcza na ciasto z wielkiej blachy (4 - 6 osób będzie miało solidny posiłek).


Składniki na ciasto:

  • 300 gramów kaszy jaglanej
  • 300 gramów płatków owsianych bg
  • paczka suchych drożdży bg 
  • łyżeczka melasy buraczanej dla drożdży (jak macie dużo czasu na wyrastanie ciasta, to można pominąć)
  • kopiasta łyżeczka soli
  • płaska łyżka łupiny babki jajowatej lub jeden ugotowany mały ziemniak
  • 600 ml wody (jeśli użyty jest ziemniak) - 700 ml wody jeśli użyte są łupiny babki jajowatej
  • łyżeczka oregano do posypania ciasta (opcjonalnie)


Jak przygotować:

  1. Dokładnie przepłucz kaszę jaglaną wrzątkiem, a potem zimną wodą (do czystej wody).
  2. Odsącz dokładnie kaszę na sitku, a potem osusz ściereczką.
  3. Wrzuć do TM i blenduj.
  4. Dodaj płatki i blenduj całość jednolitą masę - to trwa długo, ale warto.
  5. Dorzuć drożdże i sól. Wymieszaj.
  6. Melasę rozpuść w wodzie i dodaj do masy - wymieszaj.
  7. Ciasto rozsmaruj na blasze - ja używam papieru. Ciasto ma mieć dość gęstą konsystencję.
  8. Pozostaw do wyrastania na minimum 30 minut, można na dłużej. 
  9. Podpiecz w rozgrzanym piekarniku (180 stopni C) przez 15 minut, wyjmij, połóż wybrane składniki, i piecz jeszcze około 20 minut.


Smacznego :)





niedziela, 14 czerwca 2015

bezglutenowe wegańskie ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką

Odkrywając smaki z dzieciństwa, którymi chciałam się podzielić z Mikołajkiem, trafiłam w chaosie wspomnień na ciasto z rabarbarem. Drożdżowe. Wyrośnięte hen ponad blachę. Z kruszonką i cukrem pudrem. Podawane do kompotu w przedszkolach, na koloniach i obozach. Do kupienia latem w cukierniach. I dokładnie takie upiekłam.
Mam też już swój niezawodny patent na to, aby ciasto było puchate jak na glutenie, jednocześnie wilgotne i aromatyczne, i mimo użycia kaszy jaglanej, żeby nie było gorzkie.


Składniki na ciasto wielkości małej blachy (pół klasycznej)


  • 300 gramów kaszy jaglanej przelanej wrzątkiem i odcedzonej, przepłukanej zimną wodą, ociekniętej na sitku i przesuszonej np przez noc, zmielonej na mąkę ( wtedy nie jest gorzka) - można użyć mąki jaglanej, ale to nie to samo. Ta kasza wcale nie jest wilgotna i normalnie się mieli.
  • 250 gramów mielonych płatków owsianych  bg lub mąki owsianej bg
  • 500 ml wody lub mleka roślinnego (np organicznego z wanilią) - lub więcej, w zależności od wilgotności mąki i gatunku płatków owsianych
  • 100 gramów masła klarowanego lub dla wegan oleju kokosowego lub margaryny roślinnej
  • łyżka ekstraktu waniliowego (pominąć, jeśli dodane jest mleko z wanilią)
  • 100 gramów cukru trzcinowego bio brązowego 
  • opakowanie suchych drożdży (7gr)
  • 3 łyżki łupin babki jajowatej
  • 3 - 4 łodygi rabarbaru obrane ze skóry i pokrojone w kostkę
  • łyżeczka soli
  • Cukier trzcinowy bio do smaku (ja dodałam około 1/2 szklanki do ciasta i drugie tyle do kruszonki, bo ciasto było pieczone dla prababci Miko, która kocha słodkie ;)
Kruszonka:

  • Szklanka zmielonej kaszy jaglanej
  • Około 2 łyżek masła klarowanego lub innego tłuszczu
  • Cukier trzcinowy bio (1/2 szklanki)  lub inny sypki (np ksylitol) - można pominąć dla amatorów mocnych rabarbarowych wrażeń
Do mąki w urządzeniu mieszającym dodawać stopniowo tłuszcz, aż do pojawienia się grud czyli kruszonki ;) Może się okazać, że będzie potrzeba ciut więcej mąki lub ciut więcej tłuszczu. Ale efekt wart jest prób i błędów ;)

Wykonanie:
  1. Kaszę jaglaną przepłukać wrzątkiem, zostawić do ocieknięcia. Zmielić na mąkę lub użyć mąki jaglanej.
  2. Płatki zmielić na mąkę lub użyć płatków owsianych.
  3. Wymieszać ze sobą wszystkie suche składniki, w tym drożdże.
  4. Wymieszać ze sobą wszystkie mokre składniki.
  5. Ze względu na łupiny babki jajowatej dodawać mokre składniki do suchych stopniowo, cały czas dokładnie mieszając najlepiej mechanicznie. Jeśli masa będzie mimo wszystko za gęsta, dodać jeszcze wody lub mleka. Należy uzyskać efekt lejącej się lekko, gęstej masy.
  6. Przelać masę do formy (ja wylewam na papier do pieczenia). 
  7. W masę wkładać kawałki rabarbaru, kawałek koło kawałeczka. Można je obtoczyć w mące ziemniaczanej, tapioce, inulinie lub w karobie.
  8. Zostawić około 40 minut do wyrośnięcia.
  9. Piec 30 minut na temp 180 stopni.
  10. Wyjąć, posypać kruszonką, piec kolejne 15 - 20 minut do zrumienienia się kruszonki.
  11. Posypać pudrem ksylitolowym.
  12. My jemy zawsze gorące :D, ale następnego dnia jest jeszcze lepsze :)
Zdjęcia jutro.
Bardzo smacznego :D




niedziela, 22 lutego 2015

przepyszny bezglutenowy chlebek jaglany ze słonecznikiem

Odważyłam się i nie żałuję.
Upiekłam jak do tej pory najlepszy chlebek bezglutenowy :)
Jest.... wspaniały!
Tak wypowiedział się ekspert Mikołajek :D

A czemu się odważyłam?
Bo zawiera oleiste, których nie powinno się piec ani w żaden inny sposób podgrzewać ponad 140 stopni Celsjusza, podgrzewanie bowiem robi im kuku (oraz nam, którzy je jemy po podgrzaniu). Czyli dyskusyjne jest prażenie na gorącej patelni oraz pieczenie chlebków życia, także panierki z oleistych nie są wskazane. Jednak podobno w środku w chlebie podczas pieczenia temperatura nie dochodzi do 140 stopni. Dlatego się zdecydowałam. Mniam mniam mniam.....


Składniki:

  • 400 gramów mąki jaglanej lub jeszcze lepiej uprażonej zmielonej kaszy jaglanej
  • 200 gramów mąki owsianej bezglutenowej lub zmielonych płatków owsianych
  • 100 gramów skrobi z tapioki lub skrobi ziemniaczanej [edit 20 maja 2015 : teraz piekę ten chlebek z trzema łyżkami łupin babki jajowatej]
  • 150 gramów ziaren słonecznika
  • torebka drożdży bezglutenowych około 7-8 gr (są dwie wielkości, obie będą OK)
  • łyżka lub dwie melasy z karobu lub innego słodziwa dla drożdży (np cukier muscavado/demerara)
  • około 500 ml wody, a nawet więcej - [edit 20 maja 2015 - jeśli dodasz babkę, potrzeba minimum 700 ml wody]
  • łyżeczka soli

Przygotowanie:

  1. Żeby chleb nie  miał charakterystycznej jaglanej goryczki, użyj prażonego i mielonego ziarna jaglanki. Ja prażę w TM (100 stopni, mieszanie, 20 minut) Jeśli nie masz TM, ziarno upraż na patelni i zmiel w blenderze/młynku lub użyj gotowej mąki.
  2. Zmiel owies bezglutenowy i dodaj do mąki jaglanej. 
  3. Do mąk dodaj tapiokę/skrobię ziemniaczaną, słonecznik i drożdże. Wszystko wymieszaj na sucho.
  4. Do mąk dodaj wodę z łyżeczką soli kamiennej lub himalajskiej. Dolewaj wodę, aż ciasto będzie miało konsystencję gęstej śmietany, wymieszaj dokładnie łyżką. Ciasto nie może być za gęste, nie bój się wlać więcej wody. Jeśli ciasto będzie miało za mało wody, wtedy wyschnie i będzie się kruszyło.
  5. Włóż do dwóch form keksówek długość 25 cm i odstaw do wyrośnięcia (około 30 minut, po tym czasie chlebki powinny urosnąć około 1/3) 
  6. Piecz na 180 stopni około 45 - 55 minut (sprawdź patyczkiem). Ja nie dopiekłam ich do końca, pozwoliłam im zostać lekko wilgotnymi.
  7. Wyjmij z piekarnika i z formy i studź na kratce. Można go kroić dopiero, jak ostygnie, przynajmniej po 6 godzinach, wtedy się nie sypie.

    Uwaga: prażona mąka jaglana szybciej/bardziej wysycha i jeśli za długo będziesz piec ten chleb, może się bardzo wysuszyć skórka.  Jeśli użyjesz mąki z wyprażonej kaszy, chleb nie będzie miał charakterystycznej goryczki.






Smacznego!!!


wtorek, 10 lutego 2015

bułeczki bananowe z kaszą jaglaną na niedzielne śniadanie

Piekłam ciemno noco na niedzielne śniadanko na gorącą prośbę Miko (Mamusiu, będzie chlebek???) Emotikon smil
Przepis pochodzi stąd, ale piekłam inaczej, bo zamiast ryżu użyłam ugotowanej jaglanki. Muszę powiedzieć, że dużo bardziej smakują mi z jaglaną niż z ryżem.Mąka z ryżu jaśminowego zrobiła też swoje dla smaku;)
A teraz zrobię próbę z mąką owsianą, bo okazało się, że Daniel nie może ryżu.


Polecam na niezobowiązujące niedzielne śniadanka.
Bułeczki wychodzą delikatnie słodkie.

Składniki:
  • 400 gr mąki ryżowej (np z ryżu jaśminowego - nie musi być odmiana kleista, może być też basmati lub każda inna)
  • 150 gr ugotowanej kaszy jaglanej na sypko
  • 3 banany
  • 260 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • opakowanie suchych drożdży 7 gramów bio 
  • sok z 1 pomarańczy (genialny pomysł Nataszy)
Wykonanie:

1. Banany zgnieść widelcem, zalać sokiem z pomarańczy.
2. Mąkę wymieszać z drożdżami, dodać wodę, dokładnie wymieszać. Dodać do bananów.
3. Dodać ugotowaną wystudzoną kaszę jaglaną oraz sól.
4. Wszystko wymieszać delikatnie łyżką.
5. Przelać do foremek na bułeczki lub formy na chleb - też wyjdzie ;)
6. Odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.
7. Piec 30 minut 180 stopni (chleb 40 - 50 minut ) - do suchego patyczka. 


Smacznego!



niedziela, 18 stycznia 2015

czekoladowy sernik jaglany jagielnik z nutą pomarańczy bez glutenu wegański

Ten jagielnik powstał przypadkiem.
Miał być na zimno, jak w poprzednim przepisie, ale postanowiłam dodać kakao... a potem jeszcze przyszło mi do głowy, żeby go upiec :D
Na pewno prosty.
Podobno smaczny ;)


Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:


  • 400 gramów suchej kaszy jaglanej
  • sok wyciśnięty z 4-5 pomarańczy
  • duża miseczka około 220 gramów namoczonych daktyli /moczę około 1 godziny, więcej nie trzeba, ale można/ lub około lub 100 gramów cukru bio trzcinowego/ksylitolu
  • 2 łyżki tłuszczu kokosowego *w wersji dla wegan lub masła klarowanego 
  • 2 kopiaste łyżki kakao w proszku
  • skórka otarta z jednej bio pomarańczy (niewoskowanej)
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii lub ziarenka z jednej wanilii burbońskiej
  • 1 łyżeczka startego na drobnej tarce żywego imbiru - nie w proszku (można pominąć, jednak ja najbardziej lubię z imbirem) - jeśli proszek, około 1/3 łyżeczki

Wykonanie:

1. Kaszę ugotować  w soku z pomarańczy wraz z włóknami z wyciskania, ale bez pestek (uzupełnić potrzebną do gotowania ilością wody).
2. Ugotowaną kaszę zblendować z daktylami lub cukrem/ksylitolem, tłuszczem, ekstraktem z wanilii, kakao, skórką z pomarańczy oraz imbirem na jednolitą masę. Sprawdź, czy jest dla Ciebie wystarczająco słodka, jeśli nie, dodaj słodziwa.
3. Masę przelej na wyłożoną papierem tortownicę. Może sprawiać wrażenie, że tężeje. To za sprawą pektyn z pomarańczy.
4. Włożyć do nagrzanego do 220 stopni piekarnika, po 10  minutach zmniejszyć temp do 175 stopni i piec jeszcze około 70 minut.
5. Zostawić w piekarniku do ostygnięcia.
6. Wystudzone ciasto włożyć do lodówki na 12 godzin. Podawać po uprzednim schłodzeniu.
Nie wszyscy mają cierpliwość, by tyle czekać, można zjeść, jak tylko ostygnie, jednak najlepsze jest dzień po upieczeniu :)









Smacznego :)



sobota, 3 stycznia 2015

bezglutenowe bułeczki śniadaniowe na drożdżach "krakle"

Żeby upiec bułeczki dla Miko, zmodyfikowałam przepis na chleb Marty, który ma idealne proporcje jak na znane mi chleby bezglutenowe i nie kruszy się.
Ta wersja nie zawiera jednak ani oleju ani siemienia, którego brak nie wpływa na strukturę ciasta.
Szukałam sposobu, żeby miękkie ciasto uformować w bułeczkę, o której od czasu do czasu tęskni Mikołaj, więc do ich pieczenia używam formy Wiltona do babeczek zwanych gdzieniegdzie  "cupcake" ;) i jestem z tej formy bardzo zadowolona :) Można piec je także w papilotkach czy innych formach, ba, można upiec po prostu chleb :) ale przecież nie o to tu chodzi ;)


Składniki na zaczyn:


  • opakowanie suchych drożdży 7 gr.
  • 2 łyżki melasy z karobu lub łyżka cukru trzcinowego muscavado
  • 100 ml wody 
  • 100 gramów mąki gryczanej 
Drożdże wymieszać z mąką, dodać wodę z muscavado lub melasą, zamieszać i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około godzinę. Jeśli nie masz czasu, poczekaj, aż drożdże zaczną buzować i zmieniać strukturę mąki, jednak nie krócej niż  20 minut.
Ja mieszam wszystko w TM - suche z suchymi, mokre z mokrymi w temp 37 stopni i zostawiam TM zamknięty miarką.

Składniki na ciasto:

  • 200 gramów mąki gryczanej
  • 100 gramów owsianej lub jaglanej (z jaglaną są bardziej "jaglane" czyli gorzkawe, zdecydowanie smaczniejsze są z mąki owsianej)
  • 50 gramów mąki ziemniaczanej
  • 50 gramów mąki z amarantusa 
  • 380 ml wody w przypadku mąki owsianej/ 350 ml w przypadku mąki jaglanej
  • sól
Wykonanie:

Włączyć piekarnik na 180 stopni, niech się nagrzewa.
Wymieszać wszystkie mąki z solą, dodać wodę i zaczyn, wyrobić na jednolitą masę. 
Przełożyć do foremek i zostawić do wyrośnięcia na około 10 - 15 minut. Proces wyrastania musi być pod kontrolą. Bułeczki nie mogą "wyjść" z foremek.
Włożyć do nagrzanego piekarnika.
Piec 5 minut na 220 stopni, potem zmniejszyć na 180 i piec kolejne 20 minut.
Można ponacinać, ale ja tego nie robię, bo lubię ten efekt "krakle" :) 










Smacznego :)












sobota, 20 grudnia 2014

cynamonowe ciasteczka na choinkę - cynamonowa - bezglutenowa masa solna

Ta masa solna jest zupełnie inna.
Jest aromatyczna i pachnąca.
Nie jest tak plastyczna jak masy glutenowe, ale jeśli nie masz oporów - po prostu użyj zwykłej najtańszej mąki.
Podczas wyrabiania i lepienia masa obłędnie pachnie!


Składniki:


  • 1 szklanka drobnoziarnistej soli
  • 1 szklanka mąki
  • 2 opakowania mielonego cynamonu
  • sok jabłkowy - może być z kartonika (około 100 ml lub więcej, zależy od chłonności masy) - zamiast soku może być woda




Wykonanie:

Połącz suche składniki.
Dodawaj do nich stopniowo sok, aż powstanie gęste ciasto, które da się wałkować.
Wyrobione ciasto rozwałkuj na grubość około 1 - 2mm.
Wytnij lub ulep oczekiwane kształty.
Jeśli mają być to ozdoby na choinkę, zrób dziurkę przed podsuszaniem.
Wysusz ciastka/ozdoby w piekarniku nagrzanym do 100 stopni przez około 20 minut.

Po upieczeniu będą jaśniejsze niż przed ;) i stwardnieją.





Miłej zabawy :)



poniedziałek, 15 grudnia 2014

pomarańczowy jaglany sernik na zimno bez cukru bezglutenowy bez kazeiny

Miało być zupełnie co innego. Miało być pieczone. Czekoladowe. Ale... już miałam przygotowaną masę do upieczenia, gdy spróbowałam jej i... była taka dobra, że dodałam żelatynę (zamiast żelatyny można dodać agar). Oczywiście na drugi dzień jest lepsze i od tego bym zaczęła ;)


Składniki: 


  • 330 ml surowej kaszy jaglanej (pełny kubek)
  • 6 średnich pomarańczy
  • 220 gramów namoczonych daktyli (około 1 miseczka) /moczę około 1 godziny, więcej nie trzeba/
  • 10 pełnych kopiastych łyżeczek żelatyny spożywczej lub 20 gramów agaru (nie robiłam jeszcze z agarem - potrzeba agaru na około 2 litry masy) 
  • 2 łyżki miodu (można dodać więcej miodu lub cukier trzcinowy nierafinowany bio albo inne słodzidło)
  • skórka otarta z 1 bio pomarańczy
  • 3 łyżki tłuszczu kokosowego lub masła klarowanego albo wegańskiej margaryny
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii burbońskiej
  • opcjonalnie 1/4 łyżeczki suszonego lub pół łyżeczki startego na najmniejszej tarce imbiru, jeśli ktoś lubi.
  • szczypta soli

Wykonanie:

1. Przepłucz kaszę i przelej wrzątkiem.
2. Wyciśnij sok z pomarańczy, odstaw sok z jednej pomarańczy.
3. Ugotuj kaszę w soku z pomarańczy, aż będzie miękka, mieszaj, aby się nie przypaliła. Jeśli ilość soku wg Ciebie jest niewystarczająca, dodaj tyle wody, aby kasza była ugotowana w miarę na sypko.
4. Zblenduj kaszę z tłuszczem kokosowym, skórką pomarańczową oraz opcjonalnie z imbirem na jednolitą masę, dodaj odsączone daktyle.
5. Zagotuj sok z jednej pomarańczy i rozpuść w nim żelatynę lub agar. Sok z agarem należy ponownie zagotować.
6. Dodaj sok z żelatyną/agarem do masy. Wszystko dokładnie wymieszaj, aż masa będzie całkowicie jednolita.
7. Przelej do szczelnej tortownicy, umieść w lodówce (szczelnie zapakowane, aby nie łapało zapachów) i delektuj się pomarańczową nutą serniczka jagielniczka następnego dnia, a jak nie dasz rady, to przynajmniej, jak stężeje :D








Smacznego :)



sobota, 13 grudnia 2014

wegański bezglutenowy świąteczny tort piernikowy z cytrusową nutą

Tort piernikowy - czemu nie?
Tej jesieni coś nachodzi mnie na torty :)
Ten piekłam w klasycznej okrągłej formie około 23 cm średnicy.
Przekroiłam na pół i dodałam mój wegański lemon curd. Ommmommm....


Składniki na tort:

  • 2 średnie jabłka obrane bez skórki - gdy nie masz blendera/ lub ze skórką, gdy masz ;)
  • 100 gramów oleju np. kokosowego (ja piekę też z masłem klarowanym)
  • 8 łyżek "z górką" miodu, całkiem kopiaste, ale miód musi być prawdziwy (nie dodaję gryczanego, bo już używam mąki gryczanej, która już nadaje piernikowi wspaniały smak)
  • 2 szklanki mąki gryczanej z białej gryki 
  • 1 szklanka słodkich migdałów w skórce, które należy zmielić lub szklanka mąki migdałowej.
  • opakowanie przyprawy do piernika bez glutenu lub łyżka własnej przyprawy piernikowej
  • 100 gramów suszonej śliwki bio/bez konserwantów
  • 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • łyżka octu jabłkowego

Składniki na krem:
  • 100 gramów namoczonych i odsączonych porządnie orzechów nerkowca / z doświadczenia - jeśli nie będą namoczone, też nic się nie stanie ;)/
  • 6 łyżek ugotowanej na sypko kaszy jaglanej (przed gotowaniem trzeba wyprażyć, inaczej ugotuje się na kleisto)
  • 3-4 łyżki masła klarowanego (nie musi być rozpuszczone) albo oleju kokosowego dla wegan - (zmieni delikatnie smak)
  • świeżo wyciśnięty sok z małej cytryny lub limonki 
  • świeżo wyciśnięty sok z 6-8 pomarańczy
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii (jeśli masa jest za rzadka, pomiń lub dodaj suchej ugotowanej kaszy) 
  • 4 łyżki gęstego miodu  do smaku najlepiej jasnego kremowanego (u nas malinowy) albo syropu klonowego lub wcale - ale uwaga - hardcore ;)
  • opcjonalnie skórka z pomarańczy (dodałam otartą z bio pomarańczy)
  • czarna wystudzona mocno zaparzona herbata do ponczu - cały dzbanek


Wykonanie ciasta:

1.Przygotuj mąkę z migdałów lub zmiel migdały na mąkę 

2.Dobrze wymieszaj ze sobą wszystkie składniki suche (mąka gryczana, mąka z migdałów, proszek do pieczenia, soda, przyprawa do piernika) 

3.Jabłka obierz ze skórki. Usuń gniazda nasienne. Zetrzyj na najmniejszej tarce na mus lub zblenduj wraz ze skórą w blenderze lub TM.

4. Śliwki umyj i posiekaj nożem na drobne kawałeczki. Nie namaczaj, nie blenduj! Te maleństwa będą przełamywać smak!

5. Zmieszaj ze sobą wszystkie mokre składniki np. mikserem lub robotem planetarnym (miód oraz mus z jabłek z tłuszczem w wersji płynnej, tłuszcz nie może być gorący, jeśli wymaga zmiany konsystencji).

5. Do mokrych dodaj suche.

6. Mieszaj dalej, aż uzyskasz jednolitą konsystencję.

7. Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 5 minut, 
a potem podsuszaj na 150 stopni około 50 minut do godziny. Piernika nie można za bardzo wysuszyć, bo będzie niedobry. Nabiera smaku po dwóch - trzech dniach (należy trzymać w chłodzie, zapakowanego szczelnie, aby nie wysechł.

Wykonanie kremu:

1. Nerkowce namocz przynajmniej dwie godziny przed zrobieniem kremu. Dokładnie odsącz z wody. Jeśli ich nie moczysz, zblenduj je na masło.

2. Wyciśnij sok ze wszystkich pomarańczy i z małej cytryny - lub dużej, wersja dla odważnych.

3. Gotuj kaszę wraz z sokiem aż do całkowitego odparowania soku - powinien zrobić się taki trochę kleik. Używam do tego TM, więc powstaje niemal identyczna konsystencja jak w lemon/orange curd.

4. Wystudź kaszę.

5. Zblenduj ugotowaną w soku, wystudzoną kaszę wraz z orzechami i miodem, aż do ujednolicenia się masy. Nie może być rzadka, bo nie położy się kremu na torcie. Na końcu dodaj tłuszcz i blenduj lub miksuj dalej, aż masa się zemulguje. Na samym końcu masa musi być gęsta i w miarę sztywna.


Wykonanie tortu:


1. Piernik upiecz wg przepisu w okrągłej klasycznej tortownicy, od razu wyjmij z piekarnika, wystudź i ostrożnie przekrój na dwa lub jeśli się uda - na trzy blaty (to jest możliwe!!!) Odetnij nożem przypieczony dół i górę. 

2. W czasie pieczenia przygotuj krem:

- z połowy składników, jeśli tort będzie podany następnego dnia 
- ze wszystkich składników, jeśli tort ma się tylko schłodzić i być gotowy tego samego dnia.
Górna warstwa kremu może wysychać (niestety ten krem nie ma żółtek ani białka jak śmietana czy mascarpone, więc może podsychać, dlatego należy go położyć nie dłużej niż kilka godzin przed podaniem.


2. Pierwszy z przekrojonych blatów zalej kubkiem do dwóch wystudzonej czarnej herbaty i zostaw, aż herbata całkowicie się wchłonie. Sprawdź, czy jest wystarczająco wilgotny. Niektórzy do ponczu dodają spirytus ;) 

3. Na pierwszym blacie rozłóż cały krem - jeśli masz dwa blaty, a pół - jeśli masz trzy blaty. Pamiętaj, żeby rozkładać go od środka, bez brzegów, a po przyłożeniu kolejnego blatu wyrównać ubytki.

4. Drugi blat ostrożnie połóż na warstwie kremu i polewaj wystudzoną gorzką herbatą, aż będzie jednolicie i wystarczająco wilgotny. 

5. Połóż na nim drugą część kremu - możesz to zrobić przy pomocy łopatki albo rękawa.

 
Smacznego :)






niedziela, 30 listopada 2014

kasztanowy bezglutenowy wegański tort naleśnikowy bez kazeiny bez jajka bez cukru

Jak roboczo go nazwałam - tort kasztanowy - to mój ukochany kuchenny projekt,
który powstał na potrzeby konsumpcji "czegoś słodkiego" i początkowo stanowił tło dla wegańskiego kajmaku. Nie jestem pewna, czy mi się po prostu nie przyśnił ;)
Nie ukrywam, że mąka kasztanowa jest towarem wysokiej jakości ( i ceny) i na pewno dla mnie ten tort jest tylko na specjalne okazje.
Można go zrobić całkowicie bez. Bez glutenu, bez kazeiny, bez jajka i bez cukru :)
A smakuje, jak na te możliwości, obłędnie. I co najważniejsze, nie trzeba go piec :)
U nas znika w jeden wieczór i składa się z góry naleśników :)
Tort trzeba przygotować dzień wcześniej.
Krem na górę można położyć około godziny przed podaniem.
Ten konkretny egzemplarz w gwiazdki to preludium przed Mikołajkami dla Miko.


Składniki:


  • 200 gramów mąki ryżowej dobrej jakości (np melvit) lub mielony ryż (np jaśminowy lub arborio)
  • 100 gramów mąki kasztanowej
  • woda lub mleko roślinne, ja robię teraz na wodzie, jednak z mlekiem ryżowym waniliowym są bardzo smaczne :)
  • szczypta soli
  • tłuszcz do smażenia naleśników

Wykonanie:

1. Z mąki ryżowej i kasztanowej i szczypty soli zrób ciasto na naleśniki mieszając mąkę z wodą lub mlekiem, aby stworzyć lejące się ciasto naleśnikowe.
2. Smaż naleśniki na posmarowanej kroplą tłuszczu patelni podsuszając je raczej niż smażąc za każdym razem chowając je np do garnka z pokrywką tak, aby nie wyschły i nie odparowały. Staraj się, aby były jak najcieńsze. Im cieńsze, tym delikatniejszy tort.
3. Usmażone naleśniki smaruj kremem lub kajmakiem, czy konfiturą  ( u mnie przetarte maliny) i buduj z nich konstrukcję tortu, kładąc jeden na drugim.
4. Układaj je równomiernie a krem/konfitura musi stanowić cienką warstwę, inaczej wypłynie.
5. Przykryj deską do krojenia, na desce postaw coś ciężkiego, np garnek z wodą.
6. Odstaw w chłodne miejsce przynajmniej na 10 godzin.
7. Udekoruj kremem.










Smacznego! :) 






sobota, 29 listopada 2014

wegański krem do tortu, lodów lub innych ptysiów czy karpatek bez glutenu, bez kazeiny, bez jajek,bez cukru

Za tydzień Miko ma Mikołajki, które jak co roku zamierzamy hucznie obchodzić.
Z tej okazji zrobiłam próbny tort naleśnikowy - nie pierwszy, ale poprzednie były z kajmakiem)(na tort naleśnikowy na pewno wrzucę przepis na dniach).
Jednak dziś nie chciało mi się kajmaku, a bardziej smaku i konsystencji śmietany.
A jeszcze bardziej to chciało mi się smaku kremu tortowego, który robi moja Mama (niestety z glutenem, kazeiną i cukrem w czystej postaci).
I wiecie co?
Udało się :)


Składniki na tortową porcję kremu:


  • 150 gramów nerkowców namoczonych około 2 godziny, bez wody
  • 2 czubate łyżki masła klarowanego (więc wcale nie wegański, ale żeby był wegański, wystarczy zamienić masło klar na tłuszcz koko, jednak z masłem klar jest wg mnie smaczniejszy)
  • 2 czubate łyżki ugotowanej kaszy, może być lekko rozgotowana, byle nie kleik.
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii - koniecznie na spirytusie (tu tkwi sekret smaku tego kremu)
  • 2 łyżki octu winnego jabłkowego (robię sama, mój jest słodkawy, o aromacie goździków)
  • 3 łyżki miodu (najlepszy będzie malinowy lub wrzosowy, wszystkie o delikatnym, nieżywicznym smaku) - jeśli chcesz, możesz też dodać po prostu cukier :) 
  • woda, w której moczyły się nerkowce, do uzyskania konsystencji (może być niepotrzebna)
  • maleńka szczypta soli


Wykonanie:

- Kilka godzin wcześniej lub poprzedniego dnia:

1. Nerkowce przepłucz, a potem namocz w niewielkiej ilości wody na przynajmniej 2 godziny lub dłużej. Im dłużej tym lepiej, aż do 12 godzin.
2. Ugotuj i wystudź kaszę.

- Krem - wykonanie:

3. Kaszę zblenduj z nerkowcami na mus, dodając stopniowo lekko roztopiony ale jeszcze stały tłuszcz oraz resztę składników.
4. Krem powinien mieć dość gęstą konsystencję, jeśli się leje z łyżki, dodaj trochę kaszy, jednak staraj się, aby pozostał gęsty ;)
5. Blenduj krem tak długo, aż nie będą wyczuwalne grudki i nierówności, a masa nabierze bąbelków ;)
6. Smaruj nim tort lub zjedz go łyżeczką :)


Na zdjęciu w wersji z niegotowym jeszcze tortem z kasztanowych naleśników :)





Smacznego :)

czwartek, 27 listopada 2014

racuchy gryczane bezglutenowe bezmleczne bez jajka trochę inne ;)

Te racuchy święcą tryumfy w naszym domu...
Powstały oczywiście przypadkiem, jak wszystkie pyszne rzeczy ;)
Są tak proste, że już nie można prościej. A Miko mówi na nie "pracuszki" :)


Składniki na 5-7 sztuk:
  • 1 średnie jabłko (najlepiej twarde i słodkie)
  • 7 łyżek ugotowanej na sypko i wystudzonej kaszy gryczanej (biała będzie delikatniejsza)
  • 2 łyżki mąki gryczanej lub więcej, jeśli jabłko było soczyste
  • 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej 
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • szczypta soli

Wykonanie:

1. Z jabłka wytnij gniazda nasienne i zblenduj (nie musi być na miazgę) 
z kaszą gryczaną oraz mąką gryczaną oraz ziemniaczaną. 
2. Dodaj sól i przyprawy korzenne.
3. Układaj łyżką i smaż na suchej patelni lub posmarowanej cienką warstwą tłuszczu (w zależności od patelni).







Smacznego :)





czwartek, 13 listopada 2014

zielona rolada z makrelą lub łososiem bez mleka bez glutenu - przystawka np na Sylwestra ;)




W kategorii popełnień to popełnienie jest jednym z lepszych.
Ma wiele zalet.
Jest zielone (mój ulubiony kolor).
Wcale jest trudne - choć na takie wygląda.
Zrobiłam tę roladę, adaptując jeden z przepisów z Ugotowanych, ponieważ zachwyciłam się reakcją jedzących i zamarzyłam o wersji bg i bm. Wciąż kombinuję jak zrobić ją bez jaja.
Jest dość dobre jak na moje możliwości czasowo - ogarniające.
A przede wszystkim idealnie nadaje się na przystawkę lub jako danie typowo sylwestrowe (trochę wybiegam w przyszłość, ale lepiej być hop do przodu niż hop do tyłu :)


Składniki na ciasto:
  • torebka zielonego szpinaku (jeśli używasz mrożonego, rozmroź go i odsącz wodę)
  • 3 jaja
  • 3 łyżki mąki owsianej
  • łyżeczka soli himalajskiej
Składniki na krem do rolady:
  • 50 gramów namoczonych orzechów nerkowca
  • 2-3 łyżki rozgotowanej na miękko kaszy jaglanej (lepiej, żeby miała charakter bardziej kleikowy niż na sypko)
  • 2 łyżki masła klarowanego (nie musi być rozpuszczone)
  • 2 łyżki chrzanu (lub do smaku)
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • płaska łyżeczka soku z cytryny 

Wypełnienie:

  • u mnie wędzona makrela lub wędzony łosoś
  • drobno krojona natka pietruszki 
  • w wersji wegańskiej można użyć awokado z zielonym ogórkiem
  • w wersji ekstremalnej dla nieortodoksów można użyć surimi (mogą być dobre, ale to mieszanka chemii i pszenicy) 

Wykonanie:

Nie jest to takie trudne, na jakie wygląda :)

1. Jajka ubij.
2. Szpinak umyj, odsącz z wody, zblenduj na jedną masę i dodaj do jajek.
3. Dodaj mąkę, sól, pieprz i wymieszaj na jednolitą masę.
4. Rozsmaruj ciasto równomiernie na papierze do pieczenia na blasze w formie równego prostokąta.
5. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni 5-8 minut. Ciasto ma być elastyczne. Kiedy z nim eksperymentowałam pierwszy raz, spiekło mi się w suchy rulonik ;) Nie przejmuj się, że w piekarniku zrobi się balon. Ciasto wyjmij od razu i wystudź.

6. W tym czasie zblenduj orzechy wraz z octem jabłkowym, sokiem z cytryny, kaszą, pieprzem mielonym, masłem i chrzanem. Robiłam to dość długo, próbując po trochu, aż masa nabrała kremowego charakteru i oczekiwanego smaku ;) orzechy nerkowca są słodkie i trzeba tę słodycz przełamać. Jeśli masa jest za gęsta, po prostu dodaj wody. 

7. Wysmaruj ostudzone ciasto gotową masą. Nie może być grubo!
8. Na masie rozłóż makrelę z pietruszką lub inne właściwe Twoim smakom składniki.
9. Zwijane jest proste - ostrożnie podważ łopatką brzegi ciasta i zacznij rolować je dłuższym bokiem. Na koniec możesz sobie pomóc papierem, na którym było pieczone, aby finalnie w ten papier ciasto zawinąć dość mocno, bowiem teraz przynajmniej 12 godzin musi się przegryźć w chłodzie.
10. Po przegryzieniu w chłodzie pokroić na 1 cm roladki :) 

Smacznego!!!





Niestety, nie zdążyłam zrobić ani jednego dobrego zdjęcia, dlatego muszę je zrobić jeszcze raz!  
To zdjęcie jest bardzo robocze, kroiłam na szybko, pod ogromną presją głodnych spojrzeń,
 a to działanie wymaga jednak uwagi :)




A tu jest oryginał.
Z makrelą i pietruszką lepsze ;)



sobota, 11 października 2014

fasolka jaś inaczej - pyszna farinata z białej fasoli wegańska bezglutenowa

Bardzo lubię białą fasolę. Jest słodkawa i ma "to coś", co do mnie mówi.
Piekłam już farinatę z grochu, z ciecierzycy, z fasolki mung, ale moja ulubiona to właśnie grochowa i fasolowa, bo jakoś wcześniej, oprócz barszczu, nie znalazłam dla fasoli ciekawego zastosowania.
(Nie cierpię fasolki po bretońsku) :)

I tak oto w wyniku nagłego olśnienia upiekłam TO.
I TO było bardzo pyszne :)
Zostało zjedzone szybciej niż zrobiłam.
Na gorąco z masłem klarowanym oraz zakwasem buraczanym.....trochę jak tosty.


Składniki (na wielką blachę):


  • 400 gramów białej fasolki, masłowej lub jaś
  • 5 łyżek masła klarowanego w formie płynnej lub oliwy 
  • szklanka do półtorej szklanki wody
  • sól

Wykonanie:



  1. Fasolkę przepłucz i namocz na 12 - 24 godziny. Im dłużej tym lepiej.
  2. Po namoczeniu usuń wodę i przepłucz jeszcze raz.
  3. Tak przygotowaną fasolkę zblenduj wraz z wodą tłuszczem i solą na ciasto o konsystencji śmietany. Jeśli będzie za gęste, dolewaj wody, aż stanie się pożądaną "śmietaną".
  4. Wyłóż ciasto na blachę - rozsmaruj je łopatką najlepiej na papierze.
  5. Piecz w piekarniku na 180 stopni Celsjusza przez około 40 minut (aż góra będzie się brązowić).
  6. Można zjeść zaraz po upieczeniu, a można później, podgrzane na suchej patelni.

Warianty dla delikatnych brzuszków:
A. Fasolkę po namoczeniu obierz ze skórki (wtedy trzeba namoczyć jej około 1/3 więcej niż w powyższym przepisie
B. Fasolkę po namoczeniu ugotuj. Ugotowaną i wystudzoną zblenduj, balansując ilością wody tak, aby nie powstało jezioro.







Smacznego :)

piątek, 10 października 2014

bezglutenowy wegański placek drożdżowy ze śliwkami

Tęskniąc za smakiem drożdżowego, które wciąż pyszne piecze moja Babcia, upiekłam wreszcie swoje. Zainspirowana (kolejny raz) smakoterapiową pizzą gryczaną, która mi do tej pory zawsze wychodziła, upiekłam, wierząc w to, co robię, własny placek ze śliwkami. I to było to!
Ciasto znikało w tempie błyskawicznym. Kto żyw, sięgał po kolejny kawałek.
Oczywiście dla tych, którzy nie boją się drożdży ;)


Składniki na wielką blachę ciasta:

  • 2 duże pełne szklanki mąki gryczanej
  • mleko roślinne na zaczyn 1 szklanka + tyle, aby ciasto miało konsystencję śmietany (około szklanki)
  • 4 łyżki rozpuszczonego (nie gorącego) masła klarowanego lub oleju kokosowego
  • 40 gramów drożdży
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego lub 2 łyżki melasy na zaczyn
  • 1 łyżeczka kardamonu
  • szczypta soli
  • kilogram śliwek
  • ewentualnie cukier nierafinowany lub ksylitol do śliwek
  • cynamon do śliwek
Przygotowanie:
  1. Przygotować zaczyn - drożdże rozpuścić w szklance mleka (podgrzewam do 37 stopni) wraz z cukrem lub melasą czterema łyżkami mąki.
  2. Po 20 minutach, gdy zaczyn zabulgocze, dodać mąkę z kardamonem, tłuszcz oraz sól i ciasto wyrobić w robocie lub thermomiksie. Ciasto musi mieć konsystencję śmietany.
  3. Rozłożyć na blaszce (tym razem piekłam na papierze), włożyć przecięte na pół śliwki, każdą posypać cynamonem i ksylitolem lub cukrem. 
  4. Zostawić na pół godziny maks w ciepłym miejscu do wyrośnięcia (rośnie jak szalone) - nie musi długo wyrastać, wystarczy, jak dojedzie do śliwek ;)
  5. Piec na 180 stopni 40 minut.




Wyrasta i smakuje jak szalone :)
Smacznego! 



sobota, 4 października 2014

wegański kajmak czyli bez mleka ;)

Smak, którym nie mogę podzielić się z dziećmi, bo białka mleka wywołują u nich reakcje uczuleniowe.
Kajmak...

Myślałam, myślałam i wymyśliłam.... :)
Zrobiłam kajmak z kokosa.
Ale jak?
Tak! :)

Składniki:

  • mleko kokosowe własnoręcznie wyciskane z wiórków w wyciskarce ślimakowej  (nie wiem, czy kajmak wyjdzie z mleka w kartonie lub puszce, ponieważ takich nie kupuję)
  • łyżka cukru na każde 200 ml mleka /najlepiej trzcinowy nierafinowany organiczny/

Wykonanie:

  1. Wiórki organiczne (bez siarki) zalać wrzącą wodą lub zagotować. Wody musi być tyle, aby przykryć wiórki.
  2. Po wystudzeniu wycisnąć wiórki w wyciskarce ślimakowej.
  3. Mleko wlać do dużego rondla lub na patelnię i redukować na wolnym ogniu.
  4. Często mieszać.
  5. Gdy się zagotuje, dodać cukier. 
  6. Gdy masa zgęstnieje i zbrązowieje - po około godzinie (przy 600 ml mleka) zlać wytopiony tłuszcz - troszkę można zostawić, ale nie cały.
  7. Masę kajmakową zblendować, aby stała się jednolita.








Smacznego :)



Uwaga - zachowuje się tak samo, jak mleczny kajmak - czyli twardnieje w lodówce :)


niedziela, 28 września 2014

bezglutenowe gofry amarantusowe bez kazeiny bez cukru bez proszku do pieczenia

Ostatnio u nas co niedziela gofry.
No cóż - lubimy ;)
Mam kilka swoich ulubionych, do jednych z nich należą gofry amarantusowe.
Te robię z jajkiem.
Nie próbowałam bez, ale obiecuję, spróbuję ;)
Te gofry robię również na kaczym jajku, ponieważ Daniel jest uczulony na kurze białko.
Gofry są bardzo syte, idealne zarówno w wersji wytrawnej jak i na słodko.
U nas dziś były z duszonym bakłażanem. Pycha, choć pasta nie wygląda zbyt estetycznie ;)


Składniki ( na dwa gofry tradycyjnej wielkości):


  • Niepełna szklanka mąki z amarantusa
  • 1 jajko
  • około 30 - 50 ml mleka roślinnego ( u nas kokosowe robione własnoręcznie)
  • szczypta kardamonu 
  • szczypta soli
  • jeśli mają być na słodko - szczypta cynamonu

Wykonanie:

  1. Całe jajko ubić;
  2. Dodać mąkę i ubijać dalej dolewając tyle mleka, aby stworzyła się gęsta konsystencja ciasta gofrowego.
  3. Ciasto nakładać równomiernie łyżką, ciasta nie musi być dużo, pięknie rośnie.
  4. Piec w posmarowanej tłuszczem maszynce do pieczenia gofrów około 10 minut.






Smacznego :) 








"Pyszne gofry, mamo!" - powiedział Mikołajek, rozczulając mnie zupełnie.



gryczane kruche ciasto bezglutenowe wegańskie "czekośliwka pod kruszonką" - bez kazeiny i bez jaja, a dla odważnych bez cukru ;)

Czekośliwka to coś, co kocham miłością wielką.
Dlaczego więc nie upiec ciasta "czekośliwka"?
Tak właśnie pomyślałam sobie kilka dni temu i wczoraj po powrocie z wielkiego Święta Cydru, na którym Mikołajek oglądał, jak wyciska się jabłka  na sok i na cydr, zrobiłam... wcale nie szarlotkę ;) a tartę - czekośliwkę.
Tatuś magenisiowy - nasz papierek lakmusowy smaków zbliżonych do tradycyjnej kuchni wydał korzystny werdykt, powiedział, że tarta wyszła "bardzo smaczna". Sami spróbujcie :)


Składniki: (na okrągłą formę do tarty 24 cm)


  • 220 gramów mąki gryczanej + łyżka/dwie na kruszonkę
  • 100 gramów masła klarowanego lub zimnego tłuszczu kokosowego
  • 3 łyżki kakao w proszku (niesłodzonego)
  • 100 ml mleka kokosowego (używam mleka własnej roboty) - mleko powinno być schłodzone
  • szczypta soli
  • szczypta kardamonu
  • kg śliwek
  • jeśli ktoś używa cukru - 3 - 4 łyżki cukru do kruszonki oraz 1-2 do ciasta




Jak zrobić ciasto:

1. Połączyć ze sobą suche składniki oraz cukier - jeśli ciasto ma być słodkie lub słodka kruszonka nie wystarczy.
2. Dodać masło i zmieszać w blenderze lub mikserze (u mnie TM)
3. Dodać mleko.
4. Wszystko krótko wymieszać (nie musi być jednolite)
5. Odłożyć z ciasta 1/10  i zostawić na kruszonkę.
6. Blachę/foremkę natłuścić i posypać mąką (idealnie sprawdza się mąka amarantusowa, jest lepsza od tartej bułki)
7. Wyłożyć na blachę/formę ciasto.
10. Ciasto ponakłuwać widelcem.
11. Ciasto przykryć pergaminem i talerzem/suchą fasolą/kulkami ceramicznymi, aby ciasto podczas pieczenia nie "wybuchło".
12. Zapiec 15 minut na 180 stopni (nie mam termoobiegu).
13. W tym czasie przygotować kruszonkę jw.
13. Położyć śliwki.
14. Obsypać kruszonką.
15. Piec 30 minut - ciasto z kakao dłużej się piecze.


Kruszonka:

Pozostałą część ciasta wrzucić do blendera i dodać 1 - 2 łyżki mąki oraz cukier, jeśli kruszonka ma być słodka.
Mieszać tak długo, aż powstaną grudki.
Można zrobić to ręcznie łyżką, ale ciasto musi być zimne.






Smacznego! :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...